niedziela, 1 listopada 2009

Idzie.

Powoli wszystko wychodzi na prostą.
Kursy zaliczone, niezbędne do przeżycia Klausury również.

Zmarnowanie tej szansy byłoby zatem czystym kretynizmem. Więc : do boju! A w wolnych chwilach (w końcu!) książka, gorąca herbata oraz realizacja pomysłów (tych bardziej przyziemnych) małego architekta!

Pozdrawiam,

Michał.

środa, 21 października 2009

Godzina zapomnienia.


- Zanim ciemność przykryje dzień?
Zanim coś zdarzy się?
- Nie żal się więcej. Bądź jaki tylko chcesz!


Godzina zapomnienia. Godzina przypomnienia. Jak wspaniale!

jestem,

Michał.

niedziela, 11 października 2009

30.10

Nie spodziewałem się że okres intensywnego dojrzewania umysłowego może być tak skomplikowany. Cóż począć ? Niesamowity mętlik w głowie. Czasami wydaje mi się że jestem nienormalny. Myśli racjonale wychodzą sobie coraz częściej na papierosa...

...a ja coraz częściej leżę, coraz mniej myślę. Przez ostatni rok całkowicie zamknąłem się w skorupie melancholii i apatii.
Marzenia przestają się liczyć, stają się tak nieistotne jak czerwieniejące liście na mojej winorośli...

Chciałbym jeszcze kiedyś poczuć mój utracony świat, w którym nic nie było poukładane, ale wszystko miało dane znaczenie i przyszły cel. Chciałbym jeszcze poczuć ten stan, który odmienia katorżników, który nie pozwala na unicestwienie.

Dotychczasowość przemija.

Michał.


piątek, 9 października 2009

O krok.

O krok...



Dancing in the moonlight.

wtorek, 29 września 2009

3.48

Niebawem wszystko może się skończyć...
...albo rozpocząć na nowo.


Najgorszy powrót ze spuszczoną głową...dlatego nie wracam.Wyruszam dalej.
Może gdzieś znajdę taki świat ,w którym się przebudzę.



noc albo oczekiwanie na śniadanie (3.48)

środa, 5 sierpnia 2009

Ff


Tylko małe dziewczynki wiedzą jak się lata.
Tylko mali chłopcy potrafią się bawić samochodami.

Fforst.

PS: Piersze malowanie mam za sobą!


środa, 15 lipca 2009

15.

See you soon...